Przejdź do treści

Agrotkanina czy agrowłóknina? Co wybrać pod korę, kamień i do tunelu

Agrotkanina czy agrowłóknina Co wybrać pod korę, kamień i do tunelu

Oba materiały są czarne, oba chronią przed chwastami i oba przepuszczają wodę. Różnią się jednak budową, wytrzymałością i miejscem, w którym sprawdzają się najlepiej. Zły wybór kończy się rozdartą warstwą pod kamieniem albo przepłaconą osłoną na zwykłej rabacie.

Czym różni się agrotkanina od agrowłókniny?

Agrotkanina jest tkana z taśm polipropylenowych, podobnie jak zwykła tkanina, tylko z tworzywa. Ma wyraźną, siatkowatą strukturę, dużą wytrzymałość na rozciąganie i zwykle stabilizację UV. Nie rozwarstwia się pod obciążeniem i dobrze znosi wieloletnie użytkowanie.

Agrowłóknina powstaje przez zgrzewanie lub igłowanie włókien, bez tkania. Jest miękka, lżejsza i łatwiejsza w formowaniu, ale mniej odporna na przebicie i ścieranie. Do typowych zadań ogrodowych w zupełności wystarcza.

Kiedy wybrać agrotkaninę?

Agrotkanina jest właściwym wyborem tam, gdzie materiał ma pracować pod obciążeniem lub w miejscach trudno dostępnych do późniejszej wymiany. Dotyczy to przede wszystkim:

  • ścieżek i alejek pod żwirem, grysem lub kamieniem, gdzie po materiale się chodzi,
  • podjazdów i obrzeży, na których kruszywo ma zostać oddzielone od gruntu,
  • nasadzeń krzewów w rzędach, np. przy uprawie owoców miękkich,
  • szklarni i tuneli foliowych, w których ściółka leży kilka sezonów.

W tych zastosowaniach dobrze sprawdza się agrotkanina o podwyższonej gramaturze, np. czarna wersja extra gruba PP UV 100 g/m?, która łączy odporność na słońce i mechaniczną wytrzymałość. Rolka 100 cm × 50 mb pozwala wyłożyć długie ścieżki jednym pasem, bez dodatkowych łączeń.

Kiedy wystarczy agrowłóknina?

Na rabatach ozdobnych, pod korą i w warzywniku nie ma potrzeby stosowania najcięższego materiału. Agrowłóknina czarna jest tam wygodniejsza, bo łatwo się przycina, dobrze układa wokół roślin i kosztuje zazwyczaj mniej w przeliczeniu na metr.

Sprawdza się przy krzewach, iglakach i bylinach na stałym miejscu, pod warstwą kory kilkucentymetrowej. Ograniczeniem jest wytrzymałość: przy częstym chodzeniu lub kamieniu o ostrych krawędziach może się przetrzeć.

Przepuszczalność, trwałość i cena

Przy porównaniu warto ocenić kilka parametrów jednocześnie:

  • przepuszczalność wody i powietrza, wysoka w obu materiałach, choć struktura tkaniny odprowadza wodę szybciej,
  • odporność na UV, ważna zwłaszcza, gdy materiał nie jest przykryty ściółką,
  • wytrzymałość mechaniczna, wyższa w tkaninie,
  • łatwość cięcia i układania, lepsza we włókninie,
  • koszt w przeliczeniu na metr kwadratowy, zwykle niższy w przypadku włókniny.

Trwałość jest kluczowa tam, gdzie ponowne rozkładanie materiału oznacza zdejmowanie kamienia. Wtedy droższa agrotkanina okazuje się tańsza w perspektywie kilku lat.

Jak układać agrotkaninę pod korę i kamień?

Zasady montażu są podobne jak przy innych matach, ale kilka detali robi różnicę. Grunt należy oczyścić z korzeni i wyrównać, następnie rozłożyć pasy z zakładką około 10?15 cm i przypiąć je szpilkami. Krawędzie tkaniny mają skłonność do strzępienia, dlatego warto podpiąć je dokładniej lub zabezpieczyć przed rozwarstwianiem. Kamień lub grys układa się warstwą o grubości kilku centymetrów.

Agrotkanina w tunelu i szklarni

W tunelu foliowym czarna tkanina pełni rolę trwałej ściółki, która ogranicza chwasty, stabilizuje wilgotność i utrzymuje czystość owoców. Rośliny sadzi się w wyciętych otworach, a ścieżki między rzędami wystarczy zostawić przykryte materiałem. Po sezonie tkaninę można zwinąć, umyć i ponownie wykorzystać.

Jak podjąć decyzję?

Jeśli materiał ma leżeć pod kamieniem, na ścieżce lub w tunelu, lepszym wyborem będzie agrotkanina. Jeśli ma zabezpieczać typową rabatę pod korą, wystarczy agrowłóknina. W razie wątpliwości warto zapytać sprzedawcę o gramaturę i stabilizację UV, bo to właśnie te parametry decydują o wieloletniej trwałości. Przy dużych powierzchniach warto też dobrać szerokość i długość rolki tak, aby ograniczyć liczbę łączeń, a więc miejsc, w których chwasty mogą znaleźć drogę do światła.

Artykuł sponsorowany